“Grając wśród umarłych…”

 

Gram na skrzypcach melodię.
Walc poległych budzi dusze.
Z grobów wstają zmarli.
Błyskawice przecinają ciemne niebo,
rozjaśniając je błyskami.
Po czym znów zapada ciemnośc.
W oddali słychac jakieś głosy,
zakłucające muzykę mych strun.
Po ziemi dudnią krople ulewnego deszczu.
Stoję mokra, na środku cmentarza
i gram kołysankę tym biednym duszom.
Uśpionym na wieki w swych trumnach.
Echo roznosi wilcze wycie,
Bo tej nocy księżyc w pełni
rozświetla mrok królowej nocy.
Przy cmentarzu widac jakieś
niewyraźne kształty budowli.
To zamek straszy swymi ruinami.
A duchy juz zaczęły
swój wieczorny taniec.
Do mej cichej melodii
granej na skrzypcach pląsają
niczym drzewa w pobliskim lesie.
I tak sobie myślę,
że gdyby nie ta burza
lepiej by im to tańczenie szło…

Song: Ira “Na zawsze”

“Drzwi Miłości”

Siedzę skulona pod drzwiami.
Zastanawiam się czy wejść do środka.
Otworzyć drzwi do mej miłości…
Czy zostać tu na zewnątrz
i trwać w swojej samotności?
Nie wiem co mnie czeka,
gdy otworzę te drzwi.
Czy spotka mnie szczęście?
A może cierpienie zaznam w sercu?
Jedni zbyt osładzają miłość…
inni mówią o niej z przekleństwem,
z dużym żalem w swym głosie.
Co prawdą, a co kłamstwem?
Jaka jest miłość?
Czy w ogóle istnieje?
Czy znajdę ją za tymi drzwiami?
Jak każdy człowiek szukam szczęścia.
Jeśli nie możesz mi go dać to przepadnij.
Jeśli sprawisz, że będę szczęśliwszą
Daj znak, a otworzę te drzwi
i wejdę do Twojego świata…

“Czy umiem pisać wiersze?”

 

Nie umiem pisać wierszy.
To tylko głupie słowa.
Zdania spisane z mych myśli
i uczuć, które i tak uległy zmianie.
Bo przecież nie umiem spisać
dokładnie swych przemyśleń i pragnień.

Nie umiem pisać wierszy.
Tylko w jednym miejscu
umiem je tworzyć w myślach.
Lecz nim przeniosę zwrotki na papier
ulegają zniekształceniu. Pierwotne myśli
wiersza brzmią inaczej niż te, które znacie.

Nie umiem pisać wierszy.
Dzisiaj, każdy tworzy swoje wiersze,
Gdzie podziały się wielcy twórcy i forma?
To tylko słowa nic więcej.

Nie umiem pisać wierszy.
Jednym ma twórczość się podoba
dla innych nic nie znaczy…
Czy warto marnować tusz i papier?

“Parodia wiersza “Ty moimi żywiołami”

 

Przeleciałeś mnie niczym huragan
i niczym wiatr szybko zwiałeś.
Zostawiając za sobą przykre wspomnienia…

Kiedy wtopiłeś się w moje ciało
czułam się jak w niebie…,
lecz dla Ciebie to był tylko sex.

Byłam jedną z tych nie wielu,
które mógłbyś pokochac.
A Ty wolisz szybkie numerki.

Twoja męskość mnie omamiła.
Przestałam myślec o tym co robię i gdzie jestem.
Istniała tylko ta chwila i Ty…

Uprzytomniłam się dopiero o świcie.
Słysząc trzask zamykanych drzwi…
A po Tobie został tylko jeden ślad
– szczoteczka do zębów…

Jak mogłam byc tak naiwną?
Co sprawiło, że Ci zaufałam?
Myśląc, że liczysz na coś więcej…

Przecież wiedziałam, że większośc
z mężczyzn interesuje tylko przelotny sex.
Obym już więcej nie popełniła takiego głupstwa…

współautorka Alien = Szatan

“Ty moimi żywiołami…”

   Przywiało Cię do mnie niczym huragan namiętności…
Twój mocny podmuch wiatru rozpalił we mnie płomień,
Który raz gasiłeś, a potem znów rozniecałeś…
Byłeś dla mnie  niczym woda, gasząca me pragnienia…
A gdy znikałeś, to niczym wody byłam Ciebie spragniona…

   Potem.. zamroziłeś me serce niczym lód…
Ale ten żar, który pozostawiłeś… wciąż się tlił gdzieś na dnie
I tylko jedno twe słowo sprawiło..,
że płomień znów się rozpalił, a lód zaczął topnieć…

   Jednak me serce nadal płonie bólem.
I choć jesteś mi potrzebny jak powietrze…
To może zdołałabym bez Ciebie żyć?

   Teraz kolejny raz sprawiłeś, że ma lawa uczuć znów wybuchła…
a moja ochronna skorupa niczym sucha ziemia zaczęła pękać…
Poddać się Twemu wichrowi? Czy trwać niczym skała bez zmian?

   współautorka Alien = Szatan (pomagała w dobieraniu słów :P)