“I znów samotny mój los…”

Od paru dni cierpię…
Nagle znikłeś z mojego życia.
Pustka, którą czułam
urzeczywistniła się brutalnie
Co zyskałeś na tym,
że odeszłeś w tej chwili?
Co straciłam teraz,
a co juz dawno odeszło?
Jesteśmy teraz osobno
mam nadzieję, że będziesz szczęśliwy
Obyś znalazł to czego szukasz.
Mnie pozostanie samotność…

Wrzesień 2012 r.

Komentarze (2)

“Świata zmienność”

Nie wiem kiedy to się stało
po jakimś czasie zaczęłam widzieć wokół mnie pustkę
Wcześniej tego nie zauważałam.
Nagle świat stracił sens
a ja widziałam tylko swój ból
Przejął na de mną kontrolę.
I zatraciłam się w tym bólu.
Teraz po latach zaczynam się uspokajać
i dostrzegać to czego nie dostrzegałam.
Zawsze chciałam mieć przyjaciółkę od serca
co jakiś czas gdy zmieniałam szkoły
była na to szansa,
lecz gdy pewien etap mijał
traciłam z nimi kontakt.
Już nie wiem kto kogo unikał,
czy ja ich, czy oni mnie.
Ale zawsze gdy etap przeminie
to gdy ja się nie odezwę
to inni o mnie zapominają.
Trwam obok was
i nikt nie wie kim jestem.
Cicha, nieśmiała, prawie bezkonfliktowa.
Ostatnio gdy moja natura
w końcu zaczyna się budzić
coraz więcej zdziwienia.
Nie mam prawa głosu?
Nigdy nie zamkniecie mnie w niepamięci!
Zawsze wrócę! Nawet zza grobu….

Czerwiec 2012 r.

Komentarze (0)

“Potok łez”

Smutek. Ogarnął mnie potok łez.
Łzy ciekną po twarzy jak krew.
Sączą się powoli, spływają w dół.
I wciąż tylko czujesz ten wewnętrzny ból.
Co rani Cię od spodu, rżnie.
Łzy minęły właśnie nos i płyną do ust.
Potem dotarły do brody, aż padły na biust.
Niektóre po szyi brną, a inne wsiąkają w Twą skórę.
Czujesz mokrość i zimno, a gdy świeże spływają z
Twych zapłakanych oczu są ciepłe i wilgotne.
W końcu wszystkie gdzieś tam znikają w Twoim ciele.
Te które wpadną do ust, smakują jak woda i sól.
Domagasz się ich kosztować coraz więcej…
bo dają to ukojenie w Twym cierpieniu…

Czerwiec 2012 r.

Komentarze (0)

“Gorycz”

Smutek ogarnia mnie…
Z każdą chwilą coraz więcej łez.
Pogrążona w niepewności.
Płacząc z bezsilności
Zatracam się w bezczynności.

Szukam celu w tym co robię.
Zamartwiam się…
Zamykam oczy powoli..
Słucham tego co mnie boli.

Zagubionej duszy mej
strasznie spać się chce…
Śniąc na jawie, szuka ukojenia.
Czy po tamtej stronie go znajdzie?
Kiedy ochota mnie najdzie?

Czerwiec 2012 r.

Komentarze (0)

“Uzasadnić Miłość”

Kim jestem? Po co żyję?
Znów zagubiłam się na środku oceanu. 

Miałeś mnie uratować
i przyprowadzić na brzeg,
ale coś poszło nie tak.
Miałeś przywrócić mnie do życia,
a nadal śmierci mi brak.

Smutek zamiast uśmiechu,
pustka zamiast miłości.
Gdzie się podziałam ja?
Nie wiem, już która ja
jest tą prawdziwą mną.

Ciągle przed czymś uciekam,
ciągle Ciebie szukam
Nawet gdy jesteś obok
czegoś po prostu mi brak.
Nawet mając Ciebie przy sobie
jestem skazana na samotność.

Tak blisko, tak daleko
Gubię się w czasie…
i nie mogę odnaleźć
kim jestem
i kim mam być
i po co mam żyć?
I tak umrę w samotności.

Luty 2012 r.

Song: The Rasmus “Justify”

Komentarze (2)