“Czekanie”

Nienawidzę czekania.
Czekam na śmierć.
Czekam na Ciebie.
Czekam na miłość.

Tęsknię za Tobą.
Tak bardzo mi brakuje
Ciebie tutaj obok…
Twojego oddechu,
Twojego wołania,
Twojej obecności.

Czekanie jest trudne.
Nigdy nie wiesz, czy to
na co czekasz nadejdzie.
Czasem po prostu
czekasz na próżno.
Nienawidzę tej nudnej
bezczynności czekając.

Wiersz z 29 Września 2018

“Upadek Anioła”

Słowa zarysowały mi w pamięci obraz.
Kruki wydziobały mu niebieskie oka.
Jego ciało było nie do rozpoznania.
Stanowiło brzydki widok rozkładania.
Buty stanowiły o jego identyfikacji.
Dziwny zbieg ludzkiej ignorancji.
Tydzień nikt nie odpowiedział na odzew.
Wisielec wisiał wysoko wśród drzew.
Za pasek zaplątawszy szyję o gałęzie.
Jak teraz jego rodzina żyć będzie?

21.08.2018

“Ku czci K.”

Od niedawna Ciebie już tutaj nie ma.
Czy to by się stało jakbyśmy byli razem?
Może popełnilibyśmy samobójstwo razem?
Czemu Twe ciało wisiało rozkładem?
Szokiem było twoje zaginięcie, a potem twego ciała odgadnięcie.
Wszyscy to strasznie przeżywali.
Ciekawe, czy tak by za mną płakali.
Jednak myślę, że szkoda mi Ciebie.
Jednak ludzie tak szanowali Ciebie.
Czemuś się na swe życie targnął?
Czemuś jakoś życia nie ogarnął?
Czemu innych zostawiłeś po sobie?
Nie lepiej było ich nie mieć na głowie?
Ostatnio widzę ciągle tą samą scenę.
Patrzyłeś z zainteresowaniem w moją stronę,
gdy Cię po raz pierwszy ujrzałam.
Byłeś taki mały, gdy Cię poznałam.
Zaintrygowała mnie Twoja uroda.
Której tak bardzo teraz jest szkoda.
Ach dla nas dzieci świat był prosty.
Kto by pomyślał, że tak życie się skończy.
Znając przyszłość inną drogą bym poszła?
Czy może wówczas bym Cię uratowała?
Ciekawi mnie co bym wtedy wybrała.
Śpij spokojnym snem wiecznego anioła.

21.08.2018