“Gra to przemoc”

Nie możesz grać!
Bo gra rodzi przemoc…
Ty tam potworki zabijasz..,.
czarne znaczki na ekranie
napisane jakimś kodem…
Przyszła i pobiła za grę…

Nie możesz grać!!
Bo to jest złe…
Przyszła i pobiła za grę…

Nie możesz grać!!
Przyszła i pobiła,
bo nie pomogłam przy świętach…,
które mi kojarzą się ze
smutkiem, bólem i złem…

Bo świeta są rodzinne!!
Bo trzeba pomagać…
Raz pomogłam i co…
Ciasto i tak zostało
niewykorzystane…

Po co pomagać?
Po co się starać?
I tak wszystko będzie źle…
Bo mnie pobijesz za grę…

Wiersz z 4.11.2018 r.

“Dziecko konfliktu”

Mimo, że już nie zaznaję przemocy.
Mimo, że już nie doznaję bólu.
To co jakiś czas w myślach swych
wracam do tej swojej złości!
Do tej mojej bezradności!
Bo byłam taka słaba…
taka słaba fizycznie…,
że nie mogłam uciec.
Bo byłam ofiarą przemocy,
bo byłam dzieckiem konfliktu.
Szkoda, że dzisiaj już nie potrafię
tak walczyć o swoje życie.
Szkoda, że dzisiaj chętnie
zrezygnowałabym z niego.
Szkoda, że mi czasem
brak kopniaka do działania.
Uczę się żyć swoim tempem.
Mimo, że idę krętą drogą…
podłużną.. dłuższą od waszej…
Jakieś marzenie spełniłam po drodze…,
ale czasem wraca w myślach
pamięć o tamtym złym czasie…

Wiersz z 3.11.2018 r.

“Przemocy mówię NIE”

Wyobraź sobie psychiczny ból,
gdy Cię ktoś upokorzy.
A co z bólem fizycznym,
gdy Cię ktoś uderzy?

Doznałeś kiedyś upadku?
Co czułeś? Bolało? Piekło?
Szczypało? Chciałbyś to czuć codzień?
Czy chciałbyś, żeby bliski
codziennie czuł taki ból?

Czemu mnie bijesz?
Czemu Twój dotyk boli?

Wstyd korzystać z pomocy,
Bo boję się trafić do Domu Dziecka.
Boję się kolejnej przemocy.

A może to tęsknota za bólem?
Gdy ktoś przestaje w końcu bić?
Nie bój się korzystać z pomocy.
Powiedz teraz Nie Przemocy.

Wiersz z 2.11.2018 r.

“Życie bólem jest”

Co mam z życia?
Godziny nieszczęścia,
Minuty samotności,
Sekundy marności.

A czasem ktoś mnie uderzy,
A czasem ktoś mnie wyśmieje,
A czasem ktoś mnie poniży,
A czasem ktoś odbierze nadzieje.

Tak tylko trwam i śmierci brak.
Czasem tylko myśli o śmierci,
Gdy wokół przyjaciół jest brak
motywują mnie jeszcze do życia.

Bo czasem żyję na przekór wam.
Bo niestety jeszcze tu trwam.

Wiersz z 2.11.2028 r.

“Życie wśród bólu”

Chciałabym zapomnieć
te wszystkie krzywdy,
które mi wyrządziłeś.

Chciałbym wymazać
z pamięci piętno
moich złych wspomnień.

Nie chcę być już bita.
Nie chcę być dotykana.

Po prostu chciałabym być
kochana za to, że jestem.

Ja żyję! Ja czuję! Ja trwam!

Nawet, gdy jestem cicho
szeptem dotykam Twojego
zawardziałego zimnego serca.

Czasem mój wzrok wystarczy,
by przekazać moją nienawiść
do tego życia wśród bólu.

Wiersz z 02.11.2018 r.